sponsorzy podróży, więcej o sponsorach

Blog, marketing

wróć do listy notatek

Goodbye Facebook

2011-02-21
Z wielką szyderczą przyjemnością de aktywowałem własne konto na Facebooku. Dzisiaj nie rozumiem po co go założyłem kilka lat temu, nie rozumiem po co go używałem, nie rozumiem co mi w ogóle może dać posiadanie konta na jakimkolwiek serwisie społecznościowym? Uważam Facebook oraz setki jego klonów za domenę nastolatków, którzy jeszcze nie wiedzą co robić z własnym życiem oraz polityków, dla których ważna jest liczba osób, klikających «lubię to».

Zamierzam z resztą wkrótce skasować wszystkie własne konta na podobnych serwisach: polskich, rosyjskich i angielskich.

Zrozumiałem, iż w pewnym sensie serwis społecznościowy jest takie same zło jak i seriale telewizyjne: wciągają w moment, po jakimś czasie zaczynasz utożsamiasz się z bohaterami, uczestniczysz w ICH życiu. Aż nagle rozumiesz (albo też i nie), że poprzez TV straciłeś kilka dni/miesięcy/lat własnego życia. Rozumiesz, iż swoje własne emocje, uczucia, doświadczenie zastąpiłeś ich kopią telewizyjną, spędzając setki godzin z popcornem, gapiąc się na płaski ekran — tfu!

Skomentuj notatkę (komentarzy: 5)

Imię
Komentarz
Kontrola
człowieczeństwa
Ile wynesie: cztery plus jeden? (wpisz liczbę)
 

Komentarze

5 Ania S | 2011-02-21 20:13
Wiesz, no ja akurat jestem ciekawa co słychać u moich znajomych, których nie mam szansy spotkać na żywo. Facebooka nie lubię, nie wiem o co tam tak naprawdę chodzi ale na NK fajnie jest zobaczyć często po kilkunastu latach przerwy kuzynów, znajomych rozsianych po całym świecie. Z niektórymi mam stały kontakt mailowy (nawet lepszy niż kiedyś;) ) Idąc twoim tokiem myślenia nie powinnam czytać tego bloga, no bo to przecież strata czasu... a jednak od czasu do czasu zaglądam;-)
4 DrAg | 2011-02-21 12:51
muszę i ja to przemyśleć...
3 Googlebot | 2011-02-21 12:36
Ale choć bloga niech Pan nie kasuje i relacje z podróży niech Pan umieszcza, jako Pan teraz to czyni, ok?;)
2 AC | 2011-02-21 11:58
Dobra, dobra :)
Nogdy nie twierdziłem, że jesteś zacofany w odniesieniu do Facebooku :) Dotyczyło to raczej tego, iż ciągle masz problemy z odnalezieniem przycisku «power on» na komputerze :))
1 Marek B. | 2011-02-21 11:54
No to w końcu odkryłeś «amerykę»,
a twierdziłeś, że to ja jestem zacofany
he,he :)