sponsorzy podróży, więcej o sponsorach

Fotoreportaże z podróży

wróć do listy fotoreportaży

Szwecja. Gävle

24.03.2013, Zagranica

W moim umyśle Gävle jest znane z trzech powodów:

  • Wytwórnia wiski.
  • Fabryka kawy Gevalia.
  • Wielki słomiany baran, który budują na Boże narodzenie (kilka metrów wysokości) i który zawsze spalają po jakimś czasie.

Kawą jestem średnio zainteresowany. Wiski — tak, dlatego pojechałem zobaczyć jak wygląda fabryka. Oczekiwałem czegoś „wau” w swojej naiwności, okazało się, że nie ma tam żadnych drewnianych beczek, czy półpijanych facetów przelewających bimber. Magia się rozwiała.

Po za tym, Gävle to zwyczajne przeciętne szwedzkie miasteczko niczym specjalnym się nie wyróżniające. Chyba że fajnym znakiem dla rowerzystów.

Albo tłoczonymi tabliczkami z nazwami ulic.

Albo rurowo potężnym parkingiem rowerowym.

Albo parkingiem z dachem oraz publiczną toaletą w angielskim stylu (oprócz koloru chyba).

WC okazał się w miarę czysty.

Lokalni budowlance mają poczucie humoru. Napis na budynku: „Niech pada, my remontujemy dach”.

Odnalazło się kilka ciekawych szczegółów. Ławki do opalania się na placu w centrum. Jeszcze nie widziałem czegoś takiego.

Kolumna na rogu budynku.

Balkony ciekawej konstrukcji.

Po lewej strony od wejścia do klatki widnieje wyprowadzony na zewnątrz dzwonek alarmowy z windy.

Łańcuch jako sposób na kontrolę wody deszczowej.

Przystanki autobusowe raczej typowe, jest to bardzo popularna wersja w Szwecji.

Tradycyjne budownictwo, proszę zwrócić uwagę na bramę, jest to raczej rzadko spotykany element w Szwecji.

Najstarszy budynek miasta, przetrwał wszystkie pożary, datowany na początek XVIII wieku.

Niezwykłe pieszczotliwy napis „Tu mieszka rodzina Magnusson”.

Nie rozumiem tajemnicy szwedzkich centrum turystycznych, w weekend są zawsze zamknięte. Zawsze. Wszędzie. Moim skromnym zdaniem najwięcej turystów przyjeżdża właśnie w weekend, to jaki jest sens posiadania centrum turystycznego jeżeli ono jest zamknięte w czasie największego ruchu?

Rozkład jazdy autobusów.

Jest też trochę starszych budynków, nie tak starych, ale 100-200 lat. Powiedziałbym, że ich konstrukcja jest strasznie wyniosła jak na niewielką miejscowość. Przypomina trochę Uppsalę, Helsinki.

Niby jest potencjał w Gävle, ale jakoś brak mi serca w tym mieście.

Skomentuj fotoreportaż

Imię
Komentarz
  Kontrola człowieczeństwa
Ile wyniesie: dwa plus dwa? (wpisz liczbę)
 
 
1 Darek z Bociek | 2013-06-19 15:02
powinna byc przynajmniej opcja zwiedzenia fabryki wisky z opcja wyprobowania swiezych produktow ;-) . Tak zrobil naprzyklad Guinness w Irandi.