sponsorzy podróży, więcej o sponsorach

Fotoreportaże z podróży

wróć do listy fotoreportaży

Szwecja. Göteborg

23.10.2012, Zagranica

Göteborg jest drugim miastem w Szwecji pod względem ilości mieszkańców (prawie 600000). Jest to stosunkowo młode miasto, zostało założone bowiem w roku 1621. Niestety, miałem tylko 30 min na krótki spacer w centrum, dlatego reportaż jest ekstremalnie minimalny.

Göteborg jest znany ze swoich tramwaj. Jest tu bowiem ponad 80 km drogi kolejowej. Jest to największa sieć tramwajowa w Skandynawii.

Z powodu braku czasu nie dowiedziałem się na jakiej zasadzie działa system biletowy. Cóż, będzie to zadanie na następny wyjazd do miasta.

Tablica informacyjna w centrum. Łączy w sobie ruch tramwajowy oraz autobusowy.

Przystanki są raczej zwyczajne. Jedyny średnio ciekawy dodatek — monitory iformacyjne.

Bardzo ciekawe multifuncjonalne kosze na śmieci. Tu jest i popielniczka, i pojemnik na plastikowe butelki, i otwory dwukierunkowe. Oraz — jako całość — nieźle wygląda.

Miejska wypożyczalnia rowerów. W 3 minuty nie udało mi się rozgryźć na jakiej zasadzie działa i ile kosztuje wypożyczenie.

Skomentuj fotoreportaż

Imię
Komentarz
  Kontrola człowieczeństwa
Ile wyniesie: cztery plus dwa? (wpisz liczbę)
 
 
2 Tomek | 2013-09-06 13:50
Szkoda, że byłeś tak krótko w Goteborgu, to piękne miasto, są tam świetne parki i ciekawe muzea (np kolekcja Volvo koło siedziby firmy). Komunikacja miejska jest świetnie zorganizowana. System rowerowy też bardzo ciekawy.
Elwira czego nie rozumiesz w systemie kupowania biletów? Jeśli stale korzystasz z vestrafik to masz zapewne bilet roczny/miesięczny. Podbijasz byte (dla statystyk, czyli własnej wygody — dzięki temu wiedza na którą linię puścić więcej/częściej autobusy i tramwaje). Albo kupujesz bilet w pressbyran, jednoprzejazdowy drogi, 5wcenie4 i inne. System prosty i skuteczny, od lat nie zmieniany.
1 Elwira | 2012-12-29 21:16
Nie przejmuj sie , my co tu mieszkamy na stale do tej pory nie rozgryzlismy systemu kupowania biletow a nawet kierowcy nie umieja odpowiedziec na to. Chyba sami ci co to wymyslili nie bardzo wiedza o co chodzi.