sponsorzy podróży, więcej o sponsorach

Fotoreportaże z podróży

wróć do listy fotoreportaży

Szwecja. Öregrund, Grasö, Osthammar

15–15.09.2012, Zagranica

Öregrund

W tych okolicach łodzie są wszędzie.

Również w oknach. Zwracamy uwagę na rzadko spotykane okiennice, po zamknięciu przysłonią tylko 2/3 okna.

Również w postaci pomnika.

Również w kościele. Kobieta po lewej podaje każdemu wchodzącemu modlitewnik, w którym zakładka jest już umieszczona na psalmie, który będzie śpiewany.

Niektóre ławki mają sponsorów, najwidoczniej miasto dostało tą ławkę za darmo. Specjalna tabliczka mówi o tym.

Szwecja zasługuje na pozytywną ocenę chociażby ze względu na te wszechobecne ławki. Często można je spotkać w bardzo niespodziewanych miejscach.

W Öregrund worki na śmiecia nie są plastikowe tylko papierowe. Na zdjęciu widnieje również bardzo ciekawa i poręczna popielniczka.

Autobusy mają z tyłu specjalny bagażnik na rowery, tak jak na Gotlandii.

Skrzynka na listy.

Są schody, to powinna być i rączka do oparcia.

Szczegół architektoniczny tylko z tego regionu — dekoracja w postaci trójkąta nad oknem.

Skoszony krawężnik.

Z jakiegoś powodu drzwi w płocie zawsze muszą mocno się różnić od samego płotu.

Ogólnie miejscowość jest cholernie spokojna. Nic się nie dzieję, żadnych obcokrajowców, w niedzielę wszystko zamknięte, spokój i cisza. Ale ładnie.

Przed wjazdem na prom — nie wielka kolejka. Prom kursuje co 30 min. Skrzyżowania są zaznaczone ukośnymi liniami na asfalcie. Nie można stać na tym odcinku. Bardzo funkcjonalne oznaczenie drogowe.

Wyspa Grasö

Nic ciekawego oprócz srogiej przyrody, fajnych widoków na morze i czystego powietrza.

Aha, no i nowy znak rowerzysty do kolekcji.

Osthammar

Bardzo podobna miejscowość do Öregrund, ale — powiedziałbym — mniej uduchowiona.

Płot, drzwi w płocie, kwiatek przed wejściem, szwedzka flaga, klasyczna lampa.

Tradycyjny dom szwedzki. To białe coś na ścianie służy oparciem dla kwiatów.

Znana już nam poręcz, wklęsłe wejście do budynku (coś nowego dla mnie), wypukłe okno nad wejściem (rzadko, ale spotyka się w różnych częściach Szwecji).

Warto pojechać do tego regionu w jednym celu — posiedzieć sobie w spokoju z własnymi myślami.

Skomentuj fotoreportaż

Imię
Komentarz
  Kontrola człowieczeństwa
Ile wyniesie: dwa plus trzy? (wpisz liczbę)
 
 
8 campus87.blog.de | 2012-11-29 17:44
Niedługo dodam ten autobus z Krk z bagażnikiem na swojego Bloga.
Co do plastikowych okien to dla mnie jest jasne czemu ich tam nie ma.
Po 1. szwedzi są bardzo eko(patrz papierowy worek na śmieci) a plastik rozkłada się setki lat.
Po 2. plastik wstawiać w drewno? Raczej średni pomysł...
Ps. Andrew bryknij sie gdzies i zrób fajną fotorelacje :) Grzegorz
7 angela | 2012-10-15 22:51
az milo popatrzec na twoje zdjecia.cisza ispokuj-dobry relaks.pozdrawiam angela
6 Grzegorz | 2012-10-04 19:26
To ja dodam że w Polsce też widziałem autobus z bagażnikiem na rowery. Było to w Krakowie linia 13x? Kursowała do jakiegoś miejskiego lasu w którym było też zoo.
5 AC | 2012-09-24 16:21
@daro
Plastiki tu są raczej rzadko spotykane. Nie wiem dokładnie o co chodzi, ale wydaje się, że drewniane okna lepiej przepuszczają świeże powietrze.
4 daro | 2012-09-21 22:46
Dużo fajnych szczegółów złapałeś Sasza. Miejscowość trochę mi przypomina wioseczki na Podlasiu. U nas tylko będzie tak czysto i zadbanie na duże święta. Przykuwa oka fakt, że wszystko tam jest z drewna. Mimo srogich zim Szwedzi widać nie śpieszą się z wymiana okien na plastiki.
3 Syl | 2012-09-20 16:19
Autobus z bagażnikiem na rowery rządzi :) Chociaż muszę przyznać, że łódki porozrzucane po cały mieście robią wrażenie, z resztą ławeczka w morzu też :)
2 AC | 2012-09-17 13:58
@Marta
Hm... «ostra pogoda»? Masz na myśli zimę? Śnieg sobie leży i tyle :)
1 Marta | 2012-09-17 10:26
Wszędzie porządek i czysto, tylko jak ludzie żyjący tam dają sobie radę z ostrą pogodą?