sponsorzy podróży, więcej o sponsorach

Fotoreportaże z podróży

wróć do listy fotoreportaży

Szwecja. Vaxholm

17.01.2010, Zagranica

Podróż zaczęła od niezwykle brudnego autobusu. Przyznam, że ani w Polsce ani na Białorusi nie widziałem przed tym aż tak zachlapanych okien.

W roku 1548 Gustav Vasa założył w okolicy kilka obronnych fortyfikacji dla zabezpieczenia Stockholmu od strony morza. Nazwano je Vaxholmen. Na potrzeby garnizonu żołnierzy obok powstała miejscowość. Nad nazwą zbytnio się nie zastanawiano, no i mamy teraz Vaxholm.

Stworzenie fortecy w tym miejscu opłaciło się. Za jej pomocą zostali odrzuceni Duńczycy w roku 1612 oraz Rosjanie w roku 1719.

Vaxholm jest dość wyjątkowym miejscem. Po pierwsze, ma niespotykane znaki drogowe.

Po drugie, oryginalnej konstrukcji stojaki rowerowe.

Po trzecie, nigdy przedtem nie wiedziałem żeby ktoś troskliwie ułożył na wybrzeżu słomę dla miejscowych kaczek.

Po czwarte, byłem zdziwiony organicznym wykorzystaniem przestrzeni. Na zdjęciu widać stary budynek fortyfikacyjny z powodzeniem wykorzystany pod prywatny garaż.

Po piąte, nie zrozumiałem dlaczego miasto czasem jest nazywane Vaxholm i czasem Waxholm? Czy to błąd, czy jest w tym ukryty głęboki sens? Printscreen zrobiony z oficjalnego serwisu internetowego Stockholm Visitors Board.

Ogólnie jest to miła miejscowość.

Fakt, że zimą wygląda trochę wymarłe.

Jednak swój urok ma nadal. Bardzo mi się domki spodobały. Sprytnie położone na malowniczych wzgórzach, zasypane śniegiem, tworzą taką ciepłą wizualną sielankę.

I nawet ratusz miejski wygląda gościnnie.

Podsumowując, można tam jechać. W moim rankingu małych szwedzkich miejscowości umieszczam Vaxholm na 3 miejsce po Sigtunie przed Norrtälje. Myślę, iż szczególnie latem musi być ładnie.

Skomentuj fotoreportaż

Imię
Komentarz
  Kontrola człowieczeństwa
Ile wyniesie: cztery plus cztery? (wpisz liczbę)
 
 
12 Adam | 2010-02-05 20:51
Ela — oceniając Szwecję przez pryzmat zdjęć- ma swój pogląd — i słusznie, że go ma. Raczej chodzi o to, że Szwcja była bardzo biednym krajem. Teraz jest inaczej — jest krajem wygodnym dla jego mieszkańców.Krajobrazy są fajne , bo jest dużo lasów i jezior, ale zwróćcie uwagę na fakt banalnych rzeczy, które ułatwiają życie no i to, że mimo tych biednych domków — są ładnie odmalowane — kolor i architektura może się podobać lub nie, ale są nieźle utrzymane. W Polsce tylko w miasteczkach na tzw.Ścianie Wschodniej i trochę na południu dbają o obejścia.Wyjeżdzając za Kraków w kierunku zachodnim — masakra. Wałbrzych bije niechlujstwem wszystkie miasta...
11 Ela | 2010-01-24 09:09
Bartecki, hihi nie wierzę, ze tak załatwiasz większość spraw?? pozdrawiam wszystkich zbulwersowanych i nie tylko...konflikt zapobiega stagnacji:)
10 cisek | 2010-01-24 01:34
a jak jest z kontaktami coby sobie wrzatku zagotowac??
9 Bartecki | 2010-01-23 23:25
AC, Zaraz dostaniesz w pier... od Eli i będziesz miał słowiańskość i swojskość w najczystszej postaci. Nie wolno myśleć inaczej niż większość i zachwycać się tym co nie nasze! Jeszcze się tego nie nauczyłeś:)?!
8 Ela | 2010-01-21 21:39
a ponoć konstruktywna krytyka wpływa no rozwój?!
7 Zet | 2010-01-21 19:31
Ela: może Pani niech jeszcze raz przejrzy reportaże z Polski, z Podlasia-właśnie widać to coś typowo słowiańskie i swojskie :)
6 Ela | 2010-01-21 15:44
W reportażach z Polski mało widać piękna i uroku, nie widać słowiańskiej obyczajności, swojskości. Zachwycasz się głupotą i brakiem estetyki. Może masz inny zamiar... ale wychodzi jak widać. przykre.
5 AC | 2010-01-20 18:46
@Ela
O nic nie walczę. Podróżuję sobie gdzie się da i opisuję, co nowego zobaczyłem oraz co mi się podoba lub nie. Uważam Polskę za bardzo ładny i cudowny kraj. Nigdy nie twierdziłem inaczej. Ale to nie znaczy, że gdzieś indziej nie mogę dostrzegać pięknych rzeczy.
Uważam, że Polacy powinni się porównywać nie do krajów «trzeciego świata» lecz tylko do krajów bardziej rozwiniętych. Trzeba poznać ich doświadczenie oraz wiedzę. I, korzystając z tego, połączyć z własnymi pomysłami i nagle się okaże, że na wielu płaszczyznach jesteśmy najlepsi.
Nie muszę też dostrzegać w Szwecji piękna na siłę. Podobają mi się te kolorowe domki; lubię kiedy jest wiele jezior w okolicy; doceniam to, że po 30 min jazdy z każdego punktu Stockholmu mogę być w lesie; oraz podziwiam logicznie i korzystnie zorganizowaną infrastrukturę.
4 Ela | 2010-01-20 16:35
jesteś mało obiektywny i na siłę próbujesz dostrzec piękno w Szwecji. Jakoś trudno dostrzec ci uroki na polskiej ziemi... o co ty walczysz??
3 Kajetan | 2010-01-20 00:38
Katta, wszystkie szwedzkie miasteczka wygladaja smutno, biednie i troche opuszczone i zaden normalny czlowiek nie wytrzymalby tam dluzej niz jeden dzien ;)
Szczegolnie zima.
2 Kajetan | 2010-01-20 00:36
Waxholm to stara pisownia. Vaxholm aktualna. Gdy ktos chce podkreslic swoje jakies tam historyczne korzenie (prawdziwe lub zmyslone) to uzywa nazwy pisanej przez W. Np. roznego rodzaju hotele, zajazdy, itd.
1 katta | 2010-01-19 12:48
Ladne zdjecia , mile komentarze lecz co jest w tym miejscu szczegolnego? O ile sympatycznijesze sa domki na podlasiu czy nawet na mazurach, czym sie tu zachwycac?
Raczej, wyglada to smutno, biednie i troche opuszczone, przynajmniej ja mam takie wrazenie, nie wiem czy moglabym tam wytrzymac jeden dzien.